Kim jestem?

Cześć, mam na imię Iga i jestem mamą rezolutnej czterolatki, dzięki której każdego dnia uczę się, jak fascynujący potrafi być świat, jeśli tylko damy dziecku szansę go doświadczać. To ona pokazuje mi codziennie, że dzieci widzą więcej niż dorośli — i zadają najcudowniejsze i najbardziej rozwijające pytania na świecie.

To właśnie od tych pytań wszystko się zaczęło.
Szukając wartościowych materiałów o nauce dla małych dzieci, odkryłam, że brakuje treści, które są jednocześnie ciepłe, mądre, naukowe i naprawdę dostosowane do najmłodszych.

Historii, które nie tylko zajmą dziecko na chwilę, ale otworzą mu głowę na myślenie, pytanie, odkrywanie. Które potraktują dziecko z szacunkiem dla jego intelektu i nie będą wszystkiego na siłę upraszczały i trywializowały.

Dlaczego audiobook?

Książek było sporo, ale… brakowało opowieści, których można słuchać. Takich, które stają się rytuałem przed snem, towarzyszą w aucie, przy rysowaniu, podczas wspólnego leniwego popołudnia.
I właśnie dlatego zaczęłam od audiobooka.

Dlatego, że wierzę, że słuchanie jest wspaniałym  sposobem, w jaki dziecko poznaje świat. Dla niektórych młodych ludzi z niespożytą energią nawet łatwiejszym, niż siedzenie z książką. Bo przy słuchaniu można rysować, skakać czy bujać się na trapezie.
Ale przede wszystkim dlatego, że naukowych audiobooków dla małych dzieci… prawie nie ma. A szkoda - bo to forma, która potrafi otworzyć wyobraźnię jak nic innego.

I właśnie dlatego narodzili się Mia i Niko. Z potrzeby naszej własnej rodziny, by połączyć wiedzę, przekazaną z szacunkiem dla małego człowieka, opartą o aktualne dane, ciepłą opowieść, która buduje relację, oraz doświadczenia, które dziecko może wykonać własnymi rękami.

Chciałam stworzyć audiobook, który nie tylko opowiada historię, lecz naprawdę uczy.

Skąd pomysł na ebook?

Zauważyłam, że szukanie pomysłów na eksperymenty i sensoryczne zabawy z córką zajmuje mi mnóstwo czasu. Nigdy interesujące mnie rzeczy nie były w jednym miejscu. Część eksperymentów była za trudna, część za ogólna, część wymagała materiałów, których nie ma się w domu.

Dlatego obok audiobooka naturalnie powstał również e-book pełen prostych do wykonania eksperymentów, sensorycznych zabaw i prac plastycznych. Tak, aby dziecko mogło wejść głębiej w historię bohaterów. Aby mogło poczuć się częścią opowieści, nie tylko jej słuchaczem. Aby to, co usłyszało o Wielkim Wybuchu, gwiazdach czy fotonach — mogło zobaczyć, zbudować, dotknąć i zrozumieć.

Projekt wyrósł z mojej potrzeby i z naszej codzienności. Bardzo bliska jest mi metoda Montessori, którą uwielbiam za to, że pozwala dziecku doświadczać, dotykać, sprawdzać i naprawdę rozumieć świat. Jednocześnie fascynuje mnie pedagogika waldorfska, bo daje dzieciom przestrzeń na twórczość, symbolikę, wyobraźnię i to coś nieuchwytnego, co sprawia, że nauka staje się przeżyciem.